____________________________________
🍁 MSZE ŚW. W NIEDZIELE
są odprawiane w naszym kościele
o godz. 8.00, 10.00, 12.00 i 17.00.
🍁 EUCHARYSTIA W TYGODNIU:
w maju codziennie o godz. 18.oo
🍁 NABOŻEŃSTWO MAJOWE
ku czci Matki Bożej
• w tygodniu - o 17.30,
• w niedziele - po Sumie o 12.oo.
🍁 SPOWIEDŹ
• codziennie 15 minut
PRZED każdą mszą świętą,
• w niedziele na mszach
o godz. 8, 10 i 12
także PODCZAS mszy świętych.
*
🍁 KANCELARIA PARAFIALNA
czynna w poniedziałki, środy i piątki
w godz. od 16.oo do 17.45,
z wyjątkiem I piątków miesiąca.
Tel. do ks. Proboszcza:
+48 22 756 16 48
_________________________________
🍁 W NIEDZIELĘ 3 MAJA:
• Obchodzimy
V Niedzielę Wielkanocną.
Msze św. o godz. 8, 10, 12 i 17.
Ewangelia - poniżej.
• Msza św. w intencji
śp. ks. JÓZEFA JAWORSKIEGO,
wieloletniego Proboszcza
naszej Parafii, będzie odprawiona
3 maja na Sumie o 12.oo.
• Nabożeństwo majowe ok. 13.00
• Tego dnia będziemy modlić się
za naszych Maturzystów.
Życzymy Wam samych dobrych wyników!
• Bieżące intencje
i terminy mszy świętych na maj
możecie znaleźć powyżej
- w kalendarium.
• Pod chórem są do nabycia
nowe numery gazet i czasopism.
Zachęcamy do lektury.
• Wspominamy 234. rocznicę
uchwalenia Konstytucji 3 Maja.
*Pamiętajmy o modlitwie za Ojczyznę!
🍁 Rozpoczął się miesiąc maj.
Ks. Proboszcz zachęca nas
do udziału w nabożeństwach
majowych w kościele parafialnym
oraz przy kapliczkach i krzyżach.
Ks. Proboszcz prosi o przystrojenie
kapliczek i krzyży
oraz o zwrócenie uwagi,
czy nie wymagają jakiś napraw.
🍁 W MAJU MSZE ŚW. W TYGODNIU
będą codziennie o 18.oo.
NABOŻEŃSTWO MAJOWE o 17.30,
a w niedziele - po Sumie o 12.oo.
🍁 Ks. Proboszcz kieruje
słowa gorących podziękowań
dla Państwa Judyty i Marcina Iwan,
a także p. Piotra Więcławskiego,
sołtysa z Woli Mrokowskiej,
za wyremontowanie kapliczki
oraz dla wszystkich,
którzy zaangażowali się w ten remont.
🍁 4 MAJA
• Mamy I poniedziałek miesiąca.
WYPOMINKI ROCZNE za naszych
Zmarłych odmówimy o godz. 17:30.
• O 18:00 MSZA ŚWIĘTA
w intencji naszych STRAŻAKÓW
z OSP Mroków z racji dnia Patrona,
św. Floriana
*Zachęcamy do licznego udziału!
Prosimy Parafian o modlitwę
w intencji naszych Druhów i Ich Rodzin!
• Nab. majowe wyjątkowo
po mszy świętej.
🍁 W PIĄTEK 8 MAJA
• Uroczystość św. Stanisława,
Biskupa i Męczennika,
Patrona Polski. Msza o 18:00.
*Więcej o Patronie tygodnia - poniżej.
🍁 W SOBOTĘ 9 MAJA
• Przypada Uroczystość
Najświętszej Maryi Panny
Łaskawej, Patronki Warszawy.
• ZBIÓRKA MINISTRANTÓW o godz. 12:00
• W ramach obchodów Jubileuszu
200-lecia Żywego Różańca
odbędą się uroczystości.
Głównym punktem będzie
eucharystia o godz. 10:00
w Sanktuarium w Niepokalanowie.
Mszy Świętej będzie przewodniczył
abp Adrian Galbas.
*Szczegóły obchodów - w gablocie.
Główne uroczystości ogólnopolskie
(III Ogólnopolski Kongres Różańcowy)
zaplanowano na 5-6 czerwca 2026 r.
na Jasnej Górze.
🍁 10 MAJA
• Przypada VI Niedziela Wielkanocna
• Nabożeństwo majowe - po Sumie
🍁 W ŚRODĘ 13 MAJA
• Dzień MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ.
• Msza św. o godz. 18:00,
a po niej pierwsze w tym roku
NABOŻEŃSTWO FATIMSKIE.
Przynieście zabezpieczone świece
na procesję z figurą Matki Bożej.
Serdecznie zapraszamy
wszystkich Parafian
na wspólną modlitwę różańcową!
• W tym dniu nie ma
nab. majowego o 17:30.
🍁 ZAPOWIEDZI. Do sakramentu
małżeństwa przygotowują się:
Jakub Pałka
– kawaler z parafii tutejszej
Małgorzata Żurawska
– panna z parafii tutejszej
____________________________________
Wszystkim Parafianom i Gościom
życzymy błogosławionego tygodnia!
Pozdrawiamy naszych Chorych,
Jubilatów, Solenizantów
oraz Parafian przebywających
poza domem.
Polecamy Was nieustannie
opiece naszego Patrona,
św. Stanisława Kostki!
____________________________________
🍁 Kącik historyczny
na 3 maja
• Obchodzimy 234. rocznicę
uchwalenia Konstytucji 3 Maja (1791 r.)
• Na Jasnej Górze odbyły się
uroczyste obchody Tysiąclecia
Chrztu Polski (1966 r.)
• Utworzono Papieski Wydział
Teologiczny w Warszawie (1988 r.)
• Prezydent RP nadał
Janowi Pawłowi II
pierwszy po reaktywacji
Order Orła Białego (1992 r.)
____________________________________
POZOSTAŁE OGŁOSZENIA,
CIEKAWE WYDARZENIA
🍁 OBCHODY 3 MAJA 2026 r.
Muzeum Archidiecezji Warszawskiej
1 – 2 – 3 maja
Muz. czynne od 12:00 do 18:00
O 18:30 – recital fortepianowy
utworów Fryderyka Chopina
Rynek w Tarczynie
w godz. 16.oo-18.oo
W-wa, 03.05.2025, godz. 11:00
Bieg konstytucji 3 maja 2025
Marsz Konstytucji 3 Maja:
Rozpocznie się o 14:00
na Placu Konstytucji w W-wie.
Motto Marszu Konstytucji:
Spaceruj. Śpiewaj. Świętuj.
Zachęcamy do odwiedzenia
Muz. i dworku Józefa Piłsudskiego
w Sulejówku min. na autorski spacer
z przewodnikiem
3.05 (niedziela), godz. 13:20
wybrane galerie wystawy stałej
Dla Rzeczypospolitej.
Józef Piłsudski 1867-1935
*Kup bilet wcześniej!
Szczegóły na stronie muzeum:
https://muzeumpilsudski.pl/
W Muzeum Łazienki Królewskie
odbędą się m.in. wystawa kopii
Konstytucji 3 Maja,
sesje edukacyjne
poświęcone historii Konstytucji
oraz inscenizacje historyczne.
____________________________________
🍁 BIEŻĄCE AKCJE CHARYTATYWNE
- i TY możesz pomóc!
🍁 Przekazanie 1,5% podatku
to Twoja dyspozycja
w rocznym zeznaniu PIT
(lub w oświadczeniu PIT-OP),
dzięki której urząd skarbowy
przelewa część Twojego podatku
należnego na wskazaną
organizację pożytku publicznego
(OPP). Taka dyspozycja
nie jest darowizną
i nie zwiększa podatku.
Twoje środki możesz przeznaczyć
np. na Caritas
lub naszą OSP Mroków.
*
🍁 Pomóż Siostrom Dominikankom
z Poznania po pożarze kaplicy!
Cel kampanii:
Remont kaplicy po pożarze
Zgłaszający kampanię:
Fundacja Sióstr Św. Dominika
Link do zbiórki onlline:
https://www.siepomaga.pl/pozar-kaplicy
*
🍁 POMÓŻ TRĘDOWATYM i ich opiekunom!
Pomoc materialną można przekazać
za pośrednictwem rachunku bankowego
Fundacji Polskiej Raoula Follereau:
87 1240 1082 1111 0000 0387 2932
*Szczegóły tego dzieła na stronie:
https://follereau.org/?p=4723
____________________________________
POZOSTAŁE OGŁOSZENIA
🍁 JAK MOŻNA WESPRZEĆ REMONT
i BIEŻĄCE POTRZEBY NASZEGO KOŚCIOŁA?
PROŚBA O WASZĄ POMOC
Wobec wielu wyzwań finansowych
związanych z bieżącym
funkcjonowaniem parafii prosimy
o wpłaty na konto parafialne.
Prosimy o zaznaczanie,
czy przelewy dotyczą tzw. tacy,
czy jest to ofiara za intencję mszy,
na sprzątanie kościoła itd.
NUMER KONTA NASZEJ PARAFII:
B.S. Lesznowola
03 8022 0000 0009 2542 2001 0001
W TYTULE PODAJĄC:
"Darowizna na cele kultu religijnego, taca"
- taką darowiznę wg obecnych przepisów prawa
można odpisać od podatku.
Wyrażamy wdzięczność za wszystkie
Wasze wpłaty na konto parafialne.
*
*AKTUALNOŚCI Z ŻYCIA KOŚCIOŁA*
Oglądaj regularnie:
KOŚCIÓŁ Z BLISKA
www.kosciolzbliska.pl
Oglądaj online
AKTUALNE GODZINY EMISJI:
TVP 3, niedziela godz. 14:30
POWTÓRKA:
TVP 3, niedziela godz. 22.40
TVP 1, wtorek godz. 7.20
*
Oglądaj WIADOMOŚCI Z ŻYCIA KOŚCIOŁA online:
https://warszawa.tvp.pl/8425469/kosciol-z-bliska
*
POMÓŻ WARSZAWSKIEMU HOSPICJUM DOMOWEMU
Archidiecezjalny Zespół
Domowej Opieki Paliatywnej pomaga już od 25 lat.
Zespół hospicyjny swoim wsparciem obejmuje chorych
niezależnie od ich przekonań, uwzględniając
ich indywidualne potrzeby duchowe i religijne
Szczegółowe informacje: http://hospicjumdomowe.com/
WESPRZYJ HOSPICJUM - NUMER KONTA BANKOWEGO:
80 1020 1026 0000 1202 0247 4930
*
JAK POMÓC UBOGIM i BEZDOMNYM z Warszawy?
MOŻESZ WESPRZEĆ organizację charytatywną
SANT'EGIDIO - dane do przelewu:
FUNDACJA SANT'EGIDIO POLSKA
Adres: Wspólna 61 lok. 103, 00-687 Warszawa
Nr konta:
43 1750 0012 0000 0000 3519 5197 (BNP Paribas)
Tytuł: na cele statutowe lub ubodzy
*
TELEFON ZAUFANIA DLA MAŁŻEŃSTW W KRYZYSIE
Telefon zaufania będzie czynny od poniedziałku do piątku
w godz. 19:00-22:00. Aby skorzystać
z pomocy należy zadzwonić pod numer: 22 11 200 36.
Czas rozmowy ze specjalistą to ok. 30-40 minut,
wsparcie psychologiczne jest bezpłatne,
a pomoc w pełni anonimowa.
*
„ZRANIENI W KOŚCIELE”
to telefon zaufania 800 280 900
i katolickie środowisko wsparcia
dla osób dotkniętych przemocą seksualną w Kościele
Więcej informacji na www.zranieni.info
Modlitwa do św. Stanisława Kostki
Święty Stanisławie Kostko!
Obudź we mnie tęsknotę za tym,
co piękne i szlachetne.
Uproś mi łaskę rozpoznawania
Bożej woli i męstwo życia
zgodnie z Ewangelią.
Błogosław Ojczyźnie, naszym rodzinom,
ks. Proboszczowi i całej parafii.
Daj mi wiarę w modlitwie,
nadzieję w trudnościach,
daj miłość w działaniu!
Chcę czynić dobro i jak Ty - szukać Boga.
Twoje zawołanie:
Do wyższych rzeczy jestem stworzony,
i dla nich pragnę żyć,
niech będzie i moim zawołaniem. Amen.
*ŚWIĘTY STANISŁAWIE KOSTKO,
módl się za nami!
1. O, dobry Boże, uwielbiam Cię,
do Stasia Kostki modlitwy ślę,
*
bym, jak nasz Patron za ziemskich dni,
pragnął świętości i służył Ci!
2. Na Stanisława zasługi zważ,
On czcił Maryję, Jej trzymał straż.
*
Niech dopomaga w dojściu do bram,
gdzie na nasz czeka Maria i Pan.
3. Pragniemy sławić gorliwość Twą,
i uczynkami pomnażać ją.
*
A Ty, mrokowski Patronie nasz,
miłością, zdrowiem, łaskami darz!
4. Naszą parafię w opiece miej,
o Stanisławie, pomagaj jej,
*
By tu w Mrokowie, wśród "krętych dróg",
w sercach parafian królował Bóg! (x2)
*Słowa - organista
*Melodia - Adam Kowalski
*Tekst inspirowany śpiewem do patrona Warszawy,
oraz uzdrowienia z epidemii - błog. Władysława z Gielniowa.
EWANGELIA na niedzielę
dn. 3 maja 2026 r.
Ewangelia (J 14, 1-12)
Ja jestem
drogą i prawdą, i życiem
Słowa Ewangelii
według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę».
Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?»
Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście».
Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy».
Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła!
*
EWANGELIA na niedzielę
dn. 10 maja 2026 r.
Ewangelia (J 14, 15-21)
Będę prosił Ojca,
a da wam Ducha Prawdy
Słowa Ewangelii
według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.
Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.
Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».
Ks. prof. Waldemar Chrostowski, znany biblista, często odnosi się do słów Jezusa „Ja jestem drogą, prawdą i życiem” (J 14, 6) w kontekście teologicznym i biblijnym.
Oto kluczowe elementy jego komentarzy do tego fragmentu:
Chrystocentryzm:
Ks. Chrostowski podkreśla, że Jezus nie wskazuje drogi, która jest obok niego, lecz sam jest tą drogą. Oznacza to, że poznanie Jezusa i relacja z Nim są jedynym sposobem na dotarcie do Ojca.
Prawda o zmartwychwstaniu:
W szerszym kontekście biblijnym, ks. Chrostowski często interpretuje słowa o życiu jako bezpośrednie odniesienie do tajemnicy zmartwychwstania Jezusa, która jest fundamentem nadziei dla wierzących.
Kontekst biblijny (Tora i Prorocy):
Komentując Ewangelię wg św. Jana, zwraca uwagę, że słowa Jezusa wypełniają obietnice zawarte w Torze, u Proroków i w Pismach. Jezus jest uosobieniem prawdy Bożej.
Chrzest i wiara:
Ks. Chrostowski wskazuje, że poprzez wiarę i chrzest, wierzący jednoczą się z Chrystusem, który jest drogą i życiem, stając się „duchową świątynią”.
W swoich analizach, ks. Chrostowski kładzie nacisk na to, że cytowany fragment nie jest jedynie abstrakcyjną prawdą, ale zaproszeniem do wejścia w relację z żywą osobą Jezusa Chrystusa, co wymaga zaangażowania intelektualnego i duchowego.
Źródło:
Google Ai:
ks. Chrostowski komentuje
fragment Droga Prawda Życie
"Jezus nie przychodzi po to, żeby nam coś ukraść, przeciwnie, jest dobrym Pasterzem, który pomnaża życie i daje nam je w obfitości” - mówił Leon XIV w rozważaniu przed wielkanocną modlitwą maryjną „Regina Coeli”. Odmówił ją z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.
Odnosząc się do obrazu Jezusa jako pasterza, a także bramy owczarni, papież wskazał, że „pasterza z jego owcami łączy szczególna więź, a zatem może wchodzić przez bramę owczarni; natomiast, jeżeli ktoś musi przeskakiwać ogrodzenie, to z pewnością jest złodziejem, który chce ukraść owce”.
Leon XIV: „Ten, kto Mu się zawierza, nie musi się niczego obawiać”
Ojciec Święty podkreślił, że Jezusa łączy z nami „więź przyjaźni – On nas zna, woła nas po imieniu, prowadzi nas i – jak pasterz czyni ze swoimi owcami – wychodzi, by nas szukać, kiedy się gubimy, i opatruje nasze rany, kiedy jesteśmy chorzy”. Nie przychodzi On „jak złodziej, żeby skraść nasze życie i naszą wolność, ale żeby nas prowadzić właściwymi ścieżkami”.
Nie przychodzi, żeby zniewalać albo zwodzić nasze sumienie, ale żeby je oświecać światłem swojej mądrości. Nie przychodzi by niejako zatruwać nasze ziemskie radości, ale otwiera je na pełniejsze i trwalsze szczęście. Ten, kto Mu się zawierza, nie musi się niczego obawiać – On nie uprzykrza naszego życia, ale przychodzi, aby je nam dać w obfitości – przekonywał Leon XIV.
„Nie zapominajmy o tych «złodziejach», którzy grabią zasoby ziemi”
Zachęcił do „czuwania nad zagrodą naszego serca i naszego życia”, gdyż „złodziejami” mogą być „ci, którzy mimo pozorów krępują naszą wolność albo nie szanują naszej godności”; „przekonania i uprzedzenia, które nie pozwalają nam patrzeć pogodnym spojrzeniem na innych i na życie”; „błędne idee, które mogą nas prowadzić do dokonywania negatywnych wyborów”; „powierzchowne lub nacechowane konsumpcjonizmem style życia, które powodują w nas wewnętrzną pustkę i skłaniają nas do życia z dala od własnego wnętrza”.
A nie zapominajmy także o tych «złodziejach», którzy grabiąc zasoby ziemi, prowadząc krwawe wojny czy podsycając wszelkiego rodzaju zło, nie robią nic innego, jak tylko kradną nam wszystkim szansę na pokojową i spokojną przyszłość – dodał papież.
Wskazał, że „Ewangelia zachęca nas, abyśmy zaufali Panu”, który „nie przychodzi po to, żeby nam coś ukraść, przeciwnie, jest dobrym Pasterzem, który pomnaża życie i daje nam je w obfitości”.
Źródło:
https://archwwa.pl/wiadomosci/leon-xiv-jezus-nie-przychodzi-jak-zlodziej-by-ukrasc-nam-wolnosc-lecz-jako-przyjaciel/
"Wizyta Papieża jest dla ludów afrykańskich okazją do tego, aby usłyszano ich głos, aby mogły wyrazić radość z bycia ludem Bożym oraz nadzieję na lepszą przyszłość" - mówił papież opowiadając o swojej niedawnej wizycie w Afryce.
Podczas dzisiejszej audiencji ogólnej Leon XIV przypomniał, że w dniach 13–23 kwietnia odbył podróż apostolską do Afryki, odwiedzając Algierię, Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową. Wyznał, że było to dla niego ważne doświadczenie spotkania z Kościołem lokalnym oraz przesłanie pokoju w czasie naznaczonym konfliktami.
Mówiąc o pierwszym etapie w Algierii, związanej ze św. Augustynem, papież podkreślił, iż wizyta ta pozwoliła umocnić dialog między religiami i przypomnieć, że mimo różnic można żyć jako bracia i siostry, uznając jednego Boga.
W Kamerunie zachęcał do pojednania i pokoju w obliczu napięć. Leon XIV zaznaczył, iż kraj ten ukazuje zarówno bogactwo Afryki, jak i jej wyzwania: potrzebę sprawiedliwości, walki z korupcją i zrównoważonego rozwoju.
Mówiąc o trzecim etapie w Angoli, naznaczonej trudną historią, Ojciec Święty zwrócił uwagę, iż jest tam żywy Kościół pełen nadziei. Wierni, zakonnicy i świeccy dają świadectwo wiary poprzez służbę, pojednanie i troskę o drugiego człowieka.
Natomiast w Gwinei Równikowej – stanowiącej ostatni etap tej pielgrzymki szczególnie wzruszony był spotkaniem z więźniami oraz radością młodzieży, która w Ewangelii odnajduje drogę życia.
Wizyta Papieża jest dla ludów afrykańskich okazją do tego, aby usłyszano ich głos, aby mogły wyrazić radość z bycia ludem Bożym oraz nadzieję na lepszą przyszłość – przyszłość godności dla każdego i dla wszystkich. Raduję się, że dałem im tę możliwość, a jednocześnie dziękuję Panu Bogu za to, co oni mi ofiarowali – nieocenione bogactwo dla mojego serca i mojej posługi – powiedział Leon XIV na zakończenie swej katechezy.
ŹRÓDŁO i cały tekst:
https://archwwa.pl/wiadomosci/leon-xiv-podsumowuje-podroz-do-afryki-nieocenione-bogactwo-dla-mojego-serca-i-mojej-poslugi/
Papież w Bazylice św. Jana na Lateranie wyświęcił czterech nowych biskupów. Podczas Mszy św. w homilii zwrócił się do nich, by nie pozwolili się szukać, nie zadowalali się przywilejami i światową logiką pierwszych miejsc.
To święto ludu rzymskiego
Leon XIV z okazji mianowania czterech nowych biskupów pomocniczych Diecezji Rzymskiej wskazał, że Kościół rzymski ma wyjątkowe powołanie do powszechności i miłości dzięki swej szczególnej więzi z Chrystusem, bo w mieście byli obecni i działali Apostołowie Piotr i Paweł. Papież powiedział, że dzisiejsza doniosła uroczystość religijna jest świętem ludu, ponieważ nowo wyświęceni wywodzą się z tego ludu i z tego prezbiterium, które z miłością troszczy się o ten lud.
Odrzucony kamień
Papież przywołał metaforę z Psalmu (118, 22) „Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym”: „Kościele żyjący w Rzymie, odrzucony kamień jest centrum mesjańskiego orędzia wobec tych, których społeczeństwo odrzucało i nadal odrzuca. Jest on centrum naszego przepowiadania i naszej misji”. W tym mieście – mówił Papież - stolicy wielkiego imperium, kamień odrzucony stał się sztandarem nowej nadziei – nadziei Królestwa Bożego.
Dziś też odrzucamy Boże kamienie
Zwrócił uwagę, że również i dziś kamienie wybrane przez Boga są odrzucane przez ludzi, szczególnie „gdy życiem i słowem sprzeciwiamy się zamysłom, które miażdżą słabych, nie szanują godności każdej osoby, posługują się konfliktami, aby wyłonić najsilniejszych, a zarazem zaniedbują tych, którzy zostają w tyle, którzy nie dają rady, uznając pokonanych za odpad historii”. Papież wskazał, że Jezus szedł pośród nas jako prorok nieuzbrojony i rozbrajający, a gdy został odrzucony, nie zmienił swego stylu.
Nie zadawalajcie się przywilejami i nie dajcie się szukać
Zwracając się do nowych biskupów zachęcił, by docierali do odrzuconych kamieni tego miasta i głosili, że nikt nie jest wykluczony z możliwości stania się czynną częścią Kościoła. Przypomniał słowa papieża Franciszka, który mówił, że Kościół powinien być szpitalem polowym, a duchowni pasterzami ulicy. „Pozwólcie, by działał w was Duch proroctwa – mówił Papież - nie zadawalajcie się przywilejami, jakie mógłby wam dawać wasz stan, nie kierujcie się światową logiką pierwszych miejsc, bądźcie świadkami Chrystusa, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć. Nie pozwólcie, by was szukano – pozwólcie się znaleźć”.
Wezwanie Leona XIV
Leon XIV zakończył homilię wezwaniem: „Niech ubodzy Rzymu, pielgrzymi i goście przybywający tutaj ze wszystkich stron świata, odnajdują w mieszkańcach tego miasta, w jego instytucjach i w jego pasterzach ową macierzyńską troskę, która jest autentycznym obliczem Kościoła”.
Źródło:
https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2026-05/papiez-leon-xiv-nowi-biskupi-nie-pozwolcie-by-was-szukano.html
Dziennikarka do papieża: „Jak zamierzasz zachować jedność Kościoła w tej sprawie?” Oto co odpowiedział Leon XIV
Leon XIV odniósł się do decyzji kard. Reinharda Marxa, który w swojej diecezji zezwolił na błogosławieństwo par homoseksualnych czy pozostających w n nieregularnych związkach. "Nie zgadzamy się na formalne błogosławieństwo par" - orzekł papież
Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu włoskich linii lotniczych, którą papież Leon XIV wracał z Gwinei Równikowej do Rzymu, pytanie zadała niemiecka dziennikarka ARD, Verena Stefanie Shälter. Zapytała o wywołującą kontrowersje decyzję kard. Marxa, arcybiskupa Monachrium, o udzieleniu zgodny na błogosławieństwo osób tej samej płci w sowjej diecezji.
Ojcze Święty (…) Chciałabym wiedzieć, jak oceniasz decyzję kardynała Reinharda Marxa, arcybiskupa Monachium i Fryzyngi, który udzielił zgody na błogosławieństwo par tej samej płci w swojej diecezji, a także – w świetle różnych perspektyw kulturowych i teologicznych, zwłaszcza w Afryce – w jaki sposób zamierzasz zachować jedność Kościoła powszechnego w tej konkretnej sprawie?
Leon XIV: Jedność lub podziały nie wokół kwestii seksualnych
Przede wszystkim uważam, że bardzo ważne jest zrozumienie, iż jedność lub podziały w Kościele nie powinny obracać się wokół kwestii seksualnych – odpowiedział papież. – Mamy skłonność do myślenia, że kiedy Kościół mówi o moralności, to jedyną kwestią moralną jest seksualność. Uważam, że w rzeczywistości istnieją znacznie większe, ważniejsze kwestie, takie jak sprawiedliwość, równość, wolność mężczyzn i kobiet, wolność wyznania – wszystkie one miałyby pierwszeństwo przed tą konkretną kwestią.
Dalej Leon XIV wprost odniósł się na decyzję kardynała Marxa. – Stolica Apostolska rozmawiała już z biskupami niemieckimi. Jasno stwierdziła, że nie zgadzamy się na formalne błogosławieństwo par – w tym przypadku par homoseksualnych, o co pan pytał, ani par znajdujących się w sytuacjach nieregularnych – wykraczające poza to, na co konkretnie, jeśli tak można powiedzieć, zezwolił Papież Franciszek, mówiąc, że wszyscy ludzie otrzymują błogosławieństwo.
Na zakończenie papież przypomniał:
„Kiedy kapłan udziela błogosławieństwa na zakończenie Mszy św., kiedy Papież udziela błogosławieństwa na zakończenie wielkiej celebracji, takiej jak ta, którą mieliśmy dzisiaj, są to błogosławieństwa dla wszystkich ludzi. Dobrze znane wyrażenie Franciszka „Tutti, tutti, tutti” [wszyscy, wszyscy, wszyscy] jest wyrazem przekonania Kościoła, że wszyscy są mile widziani; wszyscy są zaproszeni; wszyscy są zaproszeni do naśladowania Jezusa i wszyscy są zaproszeni do poszukiwania nawrócenia w swoim życiu. Idąc dalej, uważam, że temat ten może dziś powodować więcej podziałów niż jedności i że powinniśmy szukać sposobów budowania naszej jedności na Jezusie Chrystusie i na tym, czego Jezus Chrystus naucza. Tak właśnie odpowiedziałbym na to pytanie.”
Źródło:
https://stacja7.pl/zwatykanu/dziennikarka-do-papieza-jak-zamierzasz-zachowac-jednosc-kosciola-w-tej-sprawie-oto-co-odpowiedzial-leon-xiv/
Na Jasnej Górze z udziałem polskich biskupów odbyły się główne uroczystości ku czci Matki Bożej Królowej Polski. To jeden z największych odpustów gromadzących tysiące pielgrzymów – Polaków z Polski i spoza jej granic. Mszę św. celebrował przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Tadeusz Wojda. W homilii przypomniał, że Maryja wzywa nas do powrotu do wiary głęboko zakorzenionej w naszej historii, tradycji i tożsamości.
Abp Wojda przypomniał, że przed obliczem Maryi od wieków rozbrzmiewa to samo gorące wołanie: o opiekę, o siłę, o nadzieję, a szczególnym umocnieniem tej więzi były Jasnogórskie Śluby Narodu złożone siedemdziesiąt lat temu przez kard. Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski.
Przewodniczący Episkopatu wskazał, że przychodzimy na Jasną Górę, bo Maryja daje nam zrozumienie, że w zmaganiu się z tym, co trudne, nie jesteśmy sami, a Polska będzie naprawdę wielka nie wtedy, gdy będzie silna jedynie ekonomicznie czy politycznie, ale wtedy, gdy pozostanie wierna Bogu.
Podczas Sumy Pontyfikalnej ponowiono Milenijny Akt Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości. Tegoroczne uroczystości wpisują się w kilka ważnych rocznic: 370. rocznicę Ślubów Lwowskich króla Jana Kazimierza, 70. rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu oraz 60. rocznicę aktu oddania narodu w opiekę Maryi dokonanego przez kard. Stefana Wyszyńskiego.
ŹRÓDŁO:
https://www.vaticannews.va/pl/kosciol/news/2026-05/przewodniczacy-episkopatu-abp-tadeusz-wojda-na-jasna-gora.html
– Nie da się oddzielić Kościoła od tego, co działo się w Rzeczypospolitej. Polak był integralnie związany z Kościołem i religią. Dlatego uchwalenie Konstytucji 3 maja zwieńczyły uroczystości kościelne – mówi historyk prof. Zofia Zielińska.
Jaką rolę odegrał Kościół katolicki w czasie Sejmu Czteroletniego?
Zacznijmy od przypomnienia, jakie było miejsce Kościoła w społeczeństwie. Oprócz misji podstawowej – przekazywania Ewangelii – Kościół pełnił ważne funkcje społeczne: biskupi wchodzili w skład Senatu, a więc podejmowali szczególną odpowiedzialność za państwo. Kościół stanowił fundament szkolnictwa – powstanie w 1773 r. Komisji Edukacji Narodowej nic tu nie zmieniło, dawni jezuici tworzyli trzon kadry nauczającej. I wreszcie na Kościele spoczywała opieka społeczna – szpitale, opieka nad ubogimi itd.
Duchowni, zwłaszcza biskupi, stanowili warstwę najlepiej wykształconą, znającą Europę. Już z tej racji ich głos w refleksji nad potrzebami państwa musiał być istotny. Wybitnie inteligentnym i wykształconym człowiekiem był prymas Michał Poniatowski, wieloletni prezes Komisji Edukacji Narodowej oraz przywódca stronnictwa królewskiego w Koronie. W połowie 1789 r. wyjechał za granicę, ponieważ nie pogodził się ze zwycięstwem w sejmie pruskiej orientacji, ale wrócił pod koniec lata 1791 r., by pracować nad nowym urządzeniem państwa po „rewolucji” 3 maja 1791 r.
Najbardziej chyba znanym duchownym czterolecia 1788-1792 był ksiądz Hugo Kołłątaj. Zasłużony jako reformator Akademii Krakowskiej, w 1788 r. opublikował traktat „Listy Anonima”, zawierający projekt reform Rzeczypospolitej. We wrześniu 1789 r. Kołłątaj wytyczył ideowe podstawy przyszłej konstytucji. W czerwcu 1791 r. Kołłątaj – jeden ze współautorów Konstytucji 3 maja – został podkanclerzym koronnym. Duchownym był także ksiądz Stanisław Staszic, który swymi „Uwagami nad życiem Jana Zamoyskiego” rozpoczął już na początku 1787 r. wielką dyskusję o zmianach niezbędnych dla
Rzeczypospolitej.
W jaki szczególny sposób księża włączali się w działalność Sejmu Czteroletniego?
Przykład znamienny: już przed rozpoczęciem obrad Sejmu prymas Poniatowski rozpoczął prace nad zwiększeniem udziału finansowego duchowieństwa w kosztach reform. Przewidywał, że planowany wzrost armii i zmiany ustrojowe będą wymagały dodatkowych funduszy, którymi społeczeństwo szlacheckie zechce obciążyć także duchowieństwo. Wśród autorów około 2000 tekstów publicystycznych, które się w czasie Sejmu Wielkiego ukazały, księża mieli znaczny udział. No i znacząca była rola biskupów-senatorów we wszystkich pracach Sejmu.
A czy były wśród duchownych osoby, które szkodziły Polsce?
Tu postacią sztandarową jest biskup inflancki Józef Kossakowski. Był płatnym agentem Rosji, jako autor – nader kąśliwym polemistą, a przede wszystkim inteligentnym, groźnym przeciwnikiem podczas sejmowych dyskusji. Można dodać, że Kossakowski – faktyczny, obok brata Szymona, dyktator Litwy w czasach targowickich – okazał się bezwzględnym rabusiem publicznych funduszy i mściwym prześladowcą swych przeciwników politycznych. Dopiero na takim tle staje się zrozumiałe, dlaczego Michał Poniatowski, który długo bronił się przed złożeniem przysięgi na wierność Targowicy, zdecydował się na to w poczuciu odpowiedzialności za Kościół, gdy okazało się, że w przeciwnym razie godność prymasa przejmie forsowany przez Rosję Kossakowski.
Historycy dość często przypominają, że wśród twórców Konstytucji 3 maja byli również członkowie masonerii. Czy do nich należeli też duchowni?
Regulacje wewnątrzkościelne z połowy wieku XVIII zabraniały duchownym przynależności do masonerii. Dla Rzeczypospolitej czasów Sejmu Czteroletniego nie mamy dowodów, że masoneria miała na kształt Konstytucji jakiś szczególny wpływ. To był okres wielkiej aktywności patriotycznej, gdzie nie widać różnicy w pracy dla państwa znanych masonów i innych członków polskiej elity.
Jaki był stosunek Kościoła katolickiego do Konstytucji 3 maja?
Część hierarchów zaangażowana była po stronie obozu zorientowanego na Prusy, część trzymała się przegranej w Sejmie orientacji rosyjskiej (orientacji, a nie agentury). U schyłku 1790 r. doszło do połączenia się reformatorów zorientowanych na Prusy, z Ignacym Potockim na czele, i tych zorientowanych na Rosję, na czele ze Stanisławem Augustem. Owocem tej współpracy stała się Ustawa Rządowa 3 Maja 1791 r. Po drugiej stronie pozostali agenci rosyjscy oraz ci konserwatyści, dla których dopuszczenie do wpływu na ustawodawstwo mieszczan, a zwłaszcza wprowadzenie tronu dziedzicznego, stanowiły przejaw upadku wolności.
Tu także trzeba by powiedzieć o roli Kościoła na szczeblu najniższym, tj. parafii. Parafia stanowiła nie tylko miejsce sejmików oraz informacji na temat decyzji i postulatów sejmu, ale też ośrodek kształtujący opinię społeczną. Plebani na tę opinię mieli ogromny wpływ, toteż odegrali ważną rolę w powszechnej aprobacie czy raczej legalizacji Konstytucji 3 maja na sejmikach z 14 lutego 1792 r. Szli tu zresztą za głosami duchownej elity. Autor opublikowanej w 2012 r. znakomitej książki o dziejach Kościoła i religii w latach 1788–1792 Richard Butterwick, pisząc o „propagowaniu i sakralizacji Opatrznościowej rewolucji”, wskazuje dziesiątki wybitnych kazań, które wygłaszali znani i cenieni kaznodzieje – jak uczony ksiądz Michał Karpowicz czy ksiądz Marcin Poczobut (rektor Uniwersytetu Wileńskiego), przypomina też autorów pisemnych apologii Konstytucji 3 maja – m.in. wybitnego historyka, biskupa Adama Naruszewicza i intelektualistę księdza Hieronima Strojnowskiego. Konstytucja uznawana była za dzieło Bożej Opatrzności, która wsparła wysiłki Polaków na rzecz odrodzenia państwa, akcentowano konieczny związek działań politycznych z Kościołem i religijnym fundamentem zbawiennych dla państwa przemian. Równocześnie wskazywano zasadnicze różnice, jakie dzieliły „polską rewolucję” od rewolucji we Francji, która zaatakowała zarówno Kościół i podstawowe wartości, jak i monarchię, a więc podstawy porządku społecznego.
Butterwick nazywa Konstytucję 3 maja „polską rewolucją”. Czy Kościół mógł poprzeć rewolucję?
Najpierw przypomnijmy, że rewolucję definiowano w XVIII w. jako gwałtowną i zasadniczą zmianę. Majowa ustawa wprowadzała zasadnicze zmiany, i to w sposób gwałtowny – metodą swoistego zamachu stanu. Ludzie Kościoła nie tylko majową rewolucję wspierali, ale ją współtworzyli (...)
*
Prof. dr hab. Zofia Zielińska
(ur. 1944) to wybitna polska historyczka, profesor emerytowana Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizująca się w dziejach politycznych XVIII wieku, szczególnie w dobie stanisławowskiej, relacjach polsko-rosyjskich i Sejmie Czteroletnim. Ceniona badaczka epoki rozbiorowej, autorka prac o reformach ustrojowych i Konstytucji 3 maja
Źródło i cały artykuł:
https://www.fronda.pl/a/Kosciol-katolicki-wobec-Konstytucji-3-maja-2,221656.html
Św. Stanisław urodził się między 1030 a 1035 r. w Szczepanowie. Na miejscu, gdzie znajdował się dom rodzinny Świętego postawiono kaplicę.
Przypuszcza się, że Stanisław pobierał nauki najpierw w opactwie tynieckim, a potem za granicą w szkole katedralnej w Liege w Belgii oraz w Paryżu. Święcenia kapłańskie otrzymał ok. 1060 r. Po śmierci biskupa krakowskiego Lamberta został mianowany jego następcą, ale papież Aleksander II zatwierdził ten wybór dopiero po dwóch latach, czyli ok. 1072 r. Św. Stanisław prawdopodobnie bardzo popierał reformy papieża Grzegorza VII.
Dzięki poparciu króla Bolesława Śmiałego udało się wskrzesić metropolię gnieźnieńską, która przestała istnieć po śmierci Bolesława Chrobrego, kiedy to pogaństwo na nowo wracało do Polski. Musiała zatem istnieć przyjaźń między biskupem a królem Bolesławem Śmiałym. Trwała ona jednak niedługo i zamieniła się w tragiczny koniec. Biskup wystąpił w obronie swych poddanych. Najpierw upomniał króla, a gdy ten zlekceważył to, biskup rzucił na króla klątwę kościelną, która wykluczała go z Kościoła i jednocześnie pozbawiała władzy. Reakcja króla była natychmiastowa. Wpadł w szał i zabił Stanisława w czasie Mszy św. Następnie kazał poćwiartować zwłoki. Cały naród potępił króla i odwrócił się od niego. Badania naukowe przeprowadzone w 1963 r. stwierdziły, że Stanisław zginął w sile wieku, miał ok. 40 lat. Na czaszce znaleziono wyraźne ślady siedmiu cięć miecza.
Data śmierci nie jest dokładna, podaje się 11 kwietnia albo 8 maja. Uroczystej kanonizacji dokonał papież Innocenty IV 17 września 1253 r. w Asyżu. Pierwsza uroczystość ku czci św. Stanisława została odprawiona w Krakowie 8 maja 1254 r. Wzięli w niej udział biskupi polscy i książęta. Wielkim czcicielem św. Stanisława był Ojciec Święty Jan Paweł II. Nasz Święty jest jednym z głównych patronów Polski obok Najświętszej Maryi Panny i św. Wojciecha. Swoim życiem daje nam przykład obrony zasad wiary i stawania w prawdzie – nawet za cenę swojego życia.
Źródło:
https://www.niedziela.pl/artykul/846/Sw-Stanislaw-Biskup-i-Meczennik?utm_source=niezbednikKatolika&utm_medium=PanelDzienDesktop&utm_campaign=PanelDzienDesktop
Przejeżdżając w maju w porach popołudniowych obok kapliczek lub przydrożnych figur, często możemy zobaczyć grupę modlących się wiernych, którzy wyśpiewują Matce Bożej pieśni ku Jej czci i wychwalają ją różnymi tytułami i przymiotami. Taki widok wpisał się już na stałe w krajobraz polskich miast i wsi, a nabożeństwa majowe w cykl roku liturgicznego.
Korzenie tego nabożeństwa sięgają początków V w., kiedy na Wschodzie zaczęto śpiewać pieśni ku czci Matki Bożej. Na zachodzie zaczęto gromadzić się pod figurami Najświętszej Matki na przełomie XIII/XIV wieku.
Ojcem nabożeństw majowych w formie zbliżonej do tej, którą znamy dzisiaj, jest żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku jezuita o. Ansolani. Gromadził wiernych w kaplicy królewskiej na koncertach poświęconych Bożej Rodzicielce, a na końcu błogosławił zebranych Najświętszym Sakramentem.
W 1859 roku papież Pius IX zatwierdził obecnie istniejącą formę nabożeństwa, która składa się z Litanii Loretańskiej, nauki kapłana i błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.
Litania Loretańska sięga swoich początków XII wieku. Modlitwę poszczególnymi wezwaniami do Najświętszej Maryi Panny zaczęto propagować szczególnie w Loreto, miasteczku we Włoszech. Z czasem papież zakazał samowolnego dodawania wezwań i tak powstała jedna litania. Zmian lub dodawanie tytułów Matki Bożej dokonywano wraz z ważnymi wydarzeniami historycznymi świata (np. po zwycięstwie pod Lepanto papież Pius V dodał inwokację ?Wspomożenie wiernych?), Kościoła (w trakcie Soboru Watykańskiego II papież Paweł VI wpisał w litanię wezwanie ?Matko Kościoła?), a także zatwierdzeniami dogmatów (np. ?Królowo wniebowzięta? po ogłoszeniu dogmatu o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny). Ponadto w 1908 roku Episkopat Polski dostał zgodę na włączenie w litanię loretańską wezwania ?Królowo Korony Polski?, po drugiej wojnie światowej ?Królowo Polski?.
Oddajmy się pod opiekę Matki Najświętszej w tym szczególnie poświęconym Jej miesiącu. Modląc się litanią, wzywamy Jej imienia i prosimy, aby ta modliła się za nami do Boga. Prosimy ją, aby ona uczyła nas ufności i wiary, a także ?abyśmy stali się godnymi obietnic Chrystusowych?.
ŹRÓDŁO:
https://wsddwp.edu.pl/jaka-jest-historia-nabozenstwa-majowego/
Nowy przeor Jasnej Góry, o. Grzegorz Prus, objął posługę podczas dzisiejszych porannych modlitw. Podkreślił, że należy zachować to, co jest istotą Jasnej Góry; najważniejsze, po co ludzie tutaj pielgrzymują to spotkanie z Matką Bożą, możliwość wysłuchania dobrej nauki i uczestniczenia w Eucharystii oraz pojednanie z Bogiem.
O. Grzegorz Prus podkreślił, że żyjemy w XXI wieku, dlatego aby sprostać wymogom współczesnych czasów i pielgrzymów, trzeba umieć posługiwać się dobrodziejstwami techniki, jednak „istota jest zawsze ta sama”. Zaznaczył, że z całym złożonym bagażem historycznym trzeba się odnaleźć „tu i teraz”, a dzisiejsze czasy mają swoje wyzwania. „Tak jak zawsze, Jasna Góra ma być konfesjonałem i ołtarzem narodu, ale też ma być takim miejscem, gdzie wszyscy mogą przyjść do swojej Matki. Tron Królowej Polski, którym jest Jasna Góra zobowiązuje nas do głębokiego życia duchowego i do ofiarnej posługi pielgrzymom” – powiedział.
Radością dla nowego przeora jest rozpoczęcie posługi w przededniu Uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, ale również w dniu, kiedy w Kościele przypada wspomnienie św. Józefa Robotnika, który wyznacza jasny kierunek, czyli podjęcie „wytrwałej i cichej pracy”.
Przeorem Jasnej Góry przez ostatnie lata był o. Samuel Pacholski. Paulin przyznał, że to miejsce niezmiennie zachwyca go swoją historią, duchowością i potencjałem duszpasterskim. Podkreślał też światowy fenomen, czyli piesze pielgrzymki przybywające do Sanktuarium.
Do zadań przeora należy przede wszystkim troska o całokształt funkcjonowania jasnogórskiego klasztoru, zarówno w wymiarze duszpasterskim - służba pielgrzymom, jak i zakonnym. Jasna Góra to największy pauliński dom zakonny, w którym mieszka i posługuje prawie stu mnichów.
W dniu dzisiejszym ogłoszono także ojców, którzy mianowani zostali podprzeorami: o. Sebastian Matecki, o. Nikodem Kilnar i o. Bernard Wulczyński.
ŹRÓDŁO:
https://www.vaticannews.va/pl/kosciol/news/2026-05/nowy-przeor-jasnej-gory.html
W sali konferencyjnej Domu Arcybiskupów Warszawskich odbyła się kongregacja księży dziekanów, wicedziekanów i ojców duchownych. Jednym z tematów były przygotowania do V Synodu Archidiecezji Warszawskiej
Na początku spotkania abp Adrian Galbas wyjaśnił, że kongregacja będzie poświęcona w głównej mierze przygotowaniom do V Synodu Archidiecezji Warszawskiej. Odwołując się do wyników ankiety, którą rozesłano do księży, metropolita warszawski podkreślił, że w Kościele warszawskim jest stosunkowo duże zainteresowanie Synodem, choć nie jest ono powszechne. – Eksperci, którzy badali ankiety od strony czysto socjologicznej, uważają, że ta ankieta rokuje, ponieważ jest zainteresowanie Synodem, ale są też pewne nadzieje z nim związane – mówił.
W pierwszej części spotkania ks. dr Matteo Campagnaro, Sekretarz Synodu, omówił przygotowania do V Synodu Archidiecezji Warszawskiej. Ks. Campagnaro jest obecnie rektorem Archidiecezjalnego Seminarium Misyjnego “Redemptoris Mater” w Warszawie, ale w latach 2021-2024 był zaangażowany w Synod o synodalności.
Ks. Campagnaro omówił założenia i cele Synodu oraz harmonogram prac synodalnych. Na początku podkreślił, że V Synod Archidiecezji Warszawskiej nie będzie kontynuacją synodu o synodalności, choć jego uczestnicy będą korzystać z dokumentu, który wówczas powstał.
Hasłem Synodu będą słowa: „Wy jesteście światłością świata (Mt 5,14) – Kościół: Ludem kapłańskim, prorockim i królewskim”. Jest do nawiązanie do instrukcji Lumen Gentium, która mówi, że „wspólnoty i misja są ostatecznym celem synodu”.
Odwołując się do Instrukcji o Synodach diecezjalnych wyjaśnił jakie są założenia ogólne Synodu. Instrukcja mówi, że: “celem synodu diecezjalnego jest wspieranie biskupa w sprawowaniu jego urzędu, mianowicie rządzeniu wspólnotą chrześcijańską (…) Synod jest zatem, “bezpośrednim i nieodłącznym działaniem rządów biskupich, wydarzeniem komunii, wyrażając w ten sposób, że natura wspólnoty hierarchicznej należy do głębokiej natury Kościoła”.
Ks. Campagnaro wymienił niektóre szczegółowe cele Synodu, do których należy wypracowanie nowego prawodawstwa w Archidiecezji, ożywienie istniejących już ciał synodalnych w parafiach, nowa kultura relacji na każdym poziomie, zaktualizowanie zasad promowania księży, formacja Ludu Bożego i wzmacnianie potencjału misyjnego, konkretna pomoc w utrzymaniu księży, parafii i instytucji Archidiecezji Warszawskiej oraz stworzenie lepszego sposobu komunikowania się szczególnie z młodzieżą.
Harmonogram prac synodalnych
Ostatnie miesiące były etapem prac pre-presynodalnych, które rozpoczęły się w w grudniu 2025 roku po zaaprobowaniu zwołania Synodu przez Radę Kapłańską Archidiecezji Warszawskiej. W tym czasie, 25 marca 2026 roku, metropolita warszawski powołał Komisję przygotowawczą oraz Sekretariat Synodu.
Ponadto w kwietniu do wszystkich księży Archidiecezji Warszawskiej rozesłano ankietę pre-synodalną. Wypełniło ją 300 duchownych – poinformował ks. Campagnaro.
Pierwsze spotkanie Komisji przygotowawczej odbyło się 23 kwietnia 2026 roku. Wtedy też ustanowiono Sekretariat Synodu, biuro prasowe Synodu oraz komisję teologiczną i prawną. – To są bardzo ważne komisje, które będą komisjami, w pewnym sensie, nadzorczymi, ponieważ jak powstaną komisje tematyczne to wszystkie dokumenty i schematy będą przechodziły przez komisję prawną i komisję teologiczną, aby uniknąć błędów – wyjaśniał ks. Campagnaro.
Przewodniczącym komisji prawnej będzie ks. dr Bartłomiej Pergoł, wicekanclerz Kurii Metropolitalnej Warszawskiej, natomiast komisją teologiczną pokieruje ks. dr hab. Maciej Raczyński-Rożek. Zadaniem duchownych będzie wybranie pozostałych członków komisji.
Sekretarz Synodu poinformował, że kongregacja kończy etap pre-presynodalny, a jednocześnie rozpoczyna część przygotowawczą Synodu, która potrwa do grudnia 2027 roku.
Ks. Campagnaro poprosił, aby jeszcze w maju proboszczowie powołali parafialne zespoły synodalne oraz osoby odpowiedzialne za Synod w parafii. – To posłuży też temu celowi, który chcemy osiągnąć, czyli pomoże ożywiać już istniejące rady synodalne w parafiach – mówił. I zaproponował księżom, aby powołać taki zespół w oparciu o Radę Duszpasterską, jeśli taka istnieje i działa w parafii. Warto, jak zaznaczył ks. Campagnaro, podczas Synodu zachęcić wiernych, aby dołączyli do Rady Duszpasterskiej i powstającego zespołu synodalnego.
– Ważne, aby w tych miesiącach powstały zespoły synodalne w parafiach i żeby taka grupa spotkała się do grudnia 2027 roku przynajmniej raz, dwa czy trzy razy. To byłoby już bardzo dużo – mówił. I dodał, że parafie są najważniejszym miejscem w fazie przygotowawczej Synodu, dlatego każdy, kto chciałby się zaangażować w prace synodalne powinien skontaktować się z proboszczem swojej parafii.
Zespoły w parafiach będą pracować na skróconym dokumentem Archidiecezji Warszawskiej, który powstał po Synodzie o synodalności w latach 2021-2024. Każda grupa będzie dyskutować nad jednym lub kilkoma z dziewięciu punktów zawartych w dokumencie. W ten sposób zostaną wyłonione najważniejsze tematy V Synodu Archidiecezji Warszawskiej.
Grupy parafialne spróbują odpowiedzieć na pytania jakie tematy, wyzwania obecne w dokumencie Synodu 2021-2024 są dzisiaj bardziej aktualne i pilne? Jak wprowadzić w życie postulaty tego dokumentu w parafii lub diecezji? I czy są inne tematy, którymi powinien się zająć Synod diecezjalny? – To nam pomoże stworzyć Linamenta, które później będą podstawą Instrumentum laboris, który chcemy wydać pod koniec 2027 roku – tłumaczył.
Sekretariat Synodu przygotuje materiały do spotkań synodalnych w parafiach w formie dokumentów oraz podcastu, aby pomóc członkom zespołów w przygotowaniu się do takich spotkań. W fazie przygotowawczej odbędą się też szkolenia, dni skupienia oraz rekolekcje dla osób odpowiedzialnych za Synod w parafiach.
Każdy zespół parafialny przygotuje krótki dokument podsumowujący ich pracę, który przekazuje do Sekretariatu Synodu. Gdy powstaną schematy dokumentów różnych komisji tematycznych, każdy zespół parafialny będzie pracował nad tymi dokumentami.
W fazie przygotowawczej zostanie wyłonionych około 250 osób, które będą uczestniczyć w sesjach plenarnych. Ich rozpoczęcie zaplanowano w grudniu 2027 roku.
Ostatnim etapem, który rozpocznie się w styczniu 2029 roku będzie wdrażanie w życie dokumentu synodalnego w diecezji i parafiach.
Po wystąpieniu ks. Campagnaro uczestnicy kongregacji pracowali w kilku grupach.
Źródło:
https://archwwa.pl/aktualnosci/przygotowania-do-synodu-byly-glownym-tematem-kongregacji-ksiezy-dziekanow/
W kwietniu 2026 roku biskup legnicki Andrzej Siemieniewski wystosował dramatyczny komunikat na Niedzielę Dobrego Pasterza, w którym otwarcie mówi o pogłębiającym się kryzysie powołań kapłańskich oraz konieczności strukturalnych zmian w diecezji. Skala problemu jest na tyle duża, że zapowiadane jest ograniczenie liczby mszy świętych, a nawet łączenie parafii.
Kluczowe informacje z komunikatu bp. Siemieniewskiego (kwiecień 2026):
Ogromny spadek liczby księży: W ciągu ostatnich 15 lat liczba księży w diecezji legnickiej spadła o ponad 70.
Parafie bez księży: W komunikacie wskazano, że ubytek choćby jednego księdza oznacza już konkretną wspólnotę bez pasterza.
Realny scenariusz: Biskup zapowiedział, że będzie przybywać parafii, w których nie ma księdza.
Mniej mszy św.: W wielu parafiach, z powodu braku kapłanów, Eucharystia niedzielna może być odprawiana rzadziej – np. raz lub dwa razy w miesiącu.
Dojazdy i zmęczenie duchownych: Księża są przepracowani, obsługując po kilka wspólnot i dojeżdżając do kościołów filialnych.
Działania i wyzwania:Łączenie funkcji: Parafie będą zmuszone dzielić jednego proboszcza.
Rola świeckich: Biskup podkreśla konieczność większego zaangażowania świeckich w codzienne życie parafii.
Modlitwa o powołania: Ordynariusz apeluje o gorliwą modlitwę w intencji nowych powołań kapłańskich.
Sytuacja w seminarium: Kryzys powołań sprawia, że do seminarium zgłasza się bardzo mało kandydatów (w 2025 r. zgłosiło się tylko dwóch nowych księży w całej diecezji).
Biskup Andrzej Siemieniewski, który zarządza diecezją od 2021 roku, nazywa obecną sytuację „pełną wyzwań” i wzywa do akceptacji tych zmian, ufając, że "Pan Jezus Dobry Pasterz roztacza opiekę nad wspólnotą"
ŹRÓDŁO - Google AI:
bp diecezji legnickiej
o kryzycie powolan
i laczeniu parafii
W ramach przygotowań do 41. Światowych Dni Młodzieży, w archidiecezji Seulu powstaje pięciometrowy „krzyż pokoju”. Jest on wykuwany z drutu kolczastego, pochodzącego przede wszystkim z linii demarkacyjnej pomiędzy Koreą Północną a Południową. Podczas spotkania młodzieży w sierpniu 2027 r. ma zostać przekazany Papieżowi i młodzieży z całego świata.
Przygotowanie pięciometrowego krzyża odbywa się na placu przed seulską katedrą i zostało zainaugurowane przez gospodarza 41. ŚDM, arcybiskupa Seulu Petera Chung Soon-taicka, który jest również administratorem apostolskim Pjongjangu.
Projekt został zainaugurowany 12 kwietnia i odtąd, w każdą niedzielę przed katedrą spotykają się młodzi katolicy i przedstawiciele innych środowisk, którzy przekuwają fragmenty drutu kolczastego na elementy, które stworzą „krzyż pokoju”. Wspólne wykuwanie krzyża trwa za każdym razem od godz. 13.00 do 15.00 i ma potrwać aż do kwietnia przyszłego roku.
Błogosławiąc kowadła, młotki i inne narzędzia, z których korzystają współtworzący krzyż, arcybiskup Seulu podkreślił, że tak, jak krzyż – dawne narzędzie śmierci – dzięki Męce i Zmartwychwstaniu Chrystusa stał się symbolem pokoju i miłości, tak samo Półwysep Koreański przemienił się w czasie przygotowań do spotkania młodzieży w symbol jedności, pokoju i pojednania.
41. Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Seulu w dn. 3 – 8 sierpnia 2027 r. Ich tematem są słowa Chrystusa zaczerpnięte z Ewangelii wg św. Jana: „Odwagi! Ja zwyciężyłem świat” (J 16, 33). Udział polskiej młodzieży w tym spotkaniu koordynuje Krajowe Biuro Organizacyjne ŚDM przy Konferencji Episkopatu Polski.
Źródło:
https://www.vaticannews.va/pl/kosciol/news/2026-05/sdm-w-seulu-powstaje-krzyz-pokoju-z-drutu-kolczastego.html
Katolickie szkoły klasyczne w Stanach Zjednoczonych przeżywają szybki rozwój. Rodzice, coraz mniej ufni wobec tradycyjnego systemu edukacji, szukają placówek, które łączą wymagający program, formację religijną i wychowanie oparte na prawdzie, pięknie i dobru.
Klasyczny boom
Jeszcze niedawno edukacja klasyczna w USA uchodziła za niszę związaną głównie z nauczaniem domowym. Według „Forbesa” jej rynek wart jest dziś 10 mld dolarów. Początki ruchu wiążą się z protestantyzmem ewangelikalnym i założonym w 1994 r. Association of Classical Christian Schools, pierwszej sieci szkół klasycznych w USA. W ostatnich latach coraz szybciej rozwijają się jednak szkoły katolickie. Raport Acadia Education z 2024 r. wskazuje, że stanowią one 20 proc. rynku szkół klasycznych.
Wybór rodziców
„The Catholic Herald” zauważa, że edukacja stała się w USA jednym z pól wojen kulturowych. Rodziców niepokoi sytuacja, w której dziecko zdaje testy na szkolnym iPadzie, ale ma trudność z podstawowym działaniem matematycznym lub czytelnym podpisem. W tle są także budzące niepokój wiadomości o zamknięciu szkół ze względów bezpieczeństwa.
Na Florydzie polityka „school choice” daje rodzicom możliwość wyboru placówki poza systemem publicznym. Przeciwnicy wskazują, że odbiera to środki szkołom państwowym, ale wielu rodziców ceni wolność wyboru edukacji zgodnej z ich przekonaniami.
Orlando i klasyka
W Orlando działają dwie młode szkoły klasyczne założone przez katolików: Highlands Latin School oraz Chesterton Academy of Orlando. Obie mają mniej niż pięć lat, rozwijają się i bez trudu zapełniły klasy w tym roku.
Highlands Latin School stawia na edukację skupioną wokół prawdy, piękna i dobra. Już w pierwszej klasie uczniowie mają skrzypce, sztukę, muzykę i historię sztuki. W drugiej klasie dochodzi łacina, a rygor jest realny: dzieci wykonują codziennie 200 zadań matematycznych w mniej niż 10 minut. Rodzice szybko poznają szkolne hasło: „możemy robić trudne rzeczy”.
Szkoła Chestertona
Chesterton Academy of Orlando, założona w 2022 r., należy do globalnej sieci 70 szkół. Program obejmuje m.in. literaturę, historię, filozofię, teologię, retorykę, matematykę, nauki ścisłe, muzykę, sztukę, teatr i wychowanie fizyczne. Uczniowie występują w przedstawieniu i śpiewają w chórze. Szkoła ma też bogate życie modlitwy, z Mszą we wtorki i środy oraz Liturgią Godzin w pozostałe dni.
Formacja przyszłości
Brandon Vogt, założyciel szkoły w Orlando i dyrektor wydawniczy Word on Fire bp. Roberta Barrona, mówi, że w czasie pandemii wielu rodziców odkryło słabość współczesnych metod nauczania. „Chcą, by ich dzieci zostały uformowane na dobrych, myślących i elokwentnych młodych mężczyzn oraz kobiety. Odkryli, że metoda klasyczna właśnie to robi” – podkreśla.
Autor tekstu w „The Catholic Herald” ocenia też, że w epoce sztucznej inteligencji największą przewagą uczniów może okazać się zdolność rozumowania, oparta na logice, klasyce i filozofii.
ŹRÓDŁO:
https://www.vaticannews.va/pl/swiat/news/2026-05/usa-edukacja.html
Sztuczna inteligencja może przyspieszyć pracę ewangelizacyjną, obniżyć koszty tworzenia materiałów i pomóc misjonarzom docierać z przekazem tam, gdzie człowiekowi trudno być fizycznie obecnym. O praktycznym wykorzystaniu AI w służbie Kościoła podczas międzynarodowego webinaru Papieskiej Unii Misyjnej mówił producent medialny i dziennikarz Karol Gnat. Spotkanie w ramach przygotowań do 110-lecia PUM było poświęcone animacji misyjnej i formacji w dobie rozwoju sztucznej inteligencji.
Najpierw poznanie
Karol Gnat, który jest także członkiem sekcji „Kościół wobec AI” Polskiej Akademii Nauk, podkreślił w rozmowie z Vatican News, że pierwszym zadaniem Kościoła wobec AI jest edukacja. W swej prezentacji pokazywał, jak z pomocą AI tworzyć proste animacje i materiały wideo przydatne w pracy misyjnej. „Jeśli czegoś nie znamy, to się tego lękamy” – zauważył. Jak dodał, lęk prowadzi do odrzucenia narzędzi albo nadawania im wyłącznie negatywnego znaczenia. Dlatego ważne jest zrozumienie, jak działają modele językowe, generowanie obrazu, wideo czy awatarów.
Gnat zaznaczył, że AI nie działa sama z siebie, dlatego decydujący wpływ na sposób użycia tego narzędzia ma człowiek. „Ze sztuczną inteligencją jak z nożem. Można ukroić nim chleb i można odebrać człowiekowi życie. Kwestia intencji, jaką wzbudzamy w sercu” – powiedział.
Warsztaty dla misji
Podczas cyklu internetowych szkoleń Papieskiej Unii Misyjnej uczestnicy poznawali różne zastosowania AI: od generowania tekstów, przez tworzenie grafik, po proste formy wideo i animacje. Ostatni warsztat był poświęcony m.in. animacjom, przebitkom wideo i awatarom, które mogą służyć pracy misyjnej, edukacyjnej i formacyjnej.
„Te narzędzia przyspieszają naszą pracę, porządkują ją i obniżają koszty” – wyjaśnił Gnat. Dzięki nim, nawet bez profesjonalnej infrastruktury medialnej, można przygotowywać materiały na dobrym poziomie: dla dzieci, młodzieży, kursów, szkoleń czy wystąpień.
AI w służbie dobru
Według Gnata Kościół powinien poznawać AI nie po to, by zastępować człowieka, ale by lepiej wykorzystywać czas i zasoby. Narzędzia mogą pomóc tłumaczyć treści, tworzyć materiały audiowizualne i multiplikować przekaz w różnych językach.
Gnat ocenił również, że Polska mogłaby stać się ważnym centrum tworzenia takich treści. Jak zaznaczył, Polacy mają doświadczenie ewangelizacyjne, zaplecze medialne i ludzi znających technologię, co pozwalałoby tworzyć treści ewangelizacyjne i duszpasterskie dla wielu języków świata.
Jednocześnie rozmówca Vatican News podkreślił, że najważniejsze pozostaje spotkanie z drugim człowiekiem. „Oszczędzajmy czas tam, gdzie możemy go oszczędzić, po to, żeby spędzać czas z drugim człowiekiem” – zaapelował.
ŹRÓDŁO:
https://www.vaticannews.va/pl/watykan/news/2026-05/ai-w-misji-kosciola-to-narzedzie-ktore-trzeba-poznac.html
Na etapie nastolatka dorastające dziecko przeciwstawiało się Tobie, często zastępując Cię rówieśnikami, a nawet unikając relacji z Tobą. Kolejny etap, gdy dzieci stają się dorosłe i opuszczają dom, może okazać się punktem kulminacyjnym takiego zachowania – ostatecznym rozstaniem. A jednak ten okres oznacza początek powrotu do Ciebie jako rodzica.
Robert Havighurst z uniwersytetu w Chicago w swojej książce Zadania rozwojowe w ciągu życia twierdzi: „Ze wszystkich okresów życia to właśnie wczesny okres dojrzałości obfituje w momenty, kiedy możemy uczyć nasze dzieci, ale brakuje w nim wysiłku, by podjąć tę edukację”. Innymi słowy, nasze młode, dorosłe dzieci, zmuszone do gry według nowych dla nich zasad dorosłości, są zmotywowane, by nauczyć się, jak wygrać tę grę, a mimo to społeczeństwo nie jest chętne, by w jakikolwiek sposób je wspomagać.
Havighurst wysuwa hipotezę, że może postrzegamy zadania rozwojowe wczesnej dorosłości jako „ostatni egzamin”, kiedy młodzi dorośli muszą pokazać nam, czego się nauczyli dotychczas, a czyjakolwiek pomoc byłaby oszustwem. Jednakże utrzymuje również: „Jedynie osoba całkowicie pozbawiona ludzkiego współczucia mogłaby popierać ten pogląd, widząc młodego mężczyznę czy też kobietę cierpiących, którzy ponieśli życiową porażkę z braku pomocy, jaką mogła przynieść im edukacja bądź inne źródła wsparcia”. Ci „młodzi mężczyźni i kobiety” to nasze dzieci, a jednym z ważniejszych „innych źródeł wsparcia” jesteśmy my, ich ojcowie.
Powodem, dla którego młodzi dorośli potrzebują pomocy swoich rodziców, jest fakt, że przenoszą się ze społeczności zorganizowanej według wieku do społeczności, w której czynnikiem różnicującym jest status społeczny.
Havighurst wyjaśnia: w okresie dzieciństwa i dojrzewania człowiek wspina się po drabinie wieku, zdobywając nowe przywileje czy też podejmując się nowych obowiązków wraz z każdym wyższym szczeblem. Dziesięciolatek ma pewne przywileje i pewne obowiązki, które pozwalają mu spojrzeć z góry na ośmiolatka, ale również sprawiają, że patrzy z podziwem na dwunastolatka. Wspina się po drabinie wieku szczebel po szczeblu, rok po roku, i wie, że każdy krok dodaje mu prestiżu razem z nowymi obowiązkami oraz przywilejami. Ta gradacja wiekowa zatrzymuje się w naszej kulturze około 16-20 roku życia.
W gronie dorosłych osiągnięcie celów wyznaczonych w życiu nie jest już kwestią dorośnięcia do nich, tak jak to było wcześniej. Musimy mieć strategię opartą na zrozumieniu nowej przestrzeni. Może być ona opracowana jedynie w wyniku zapoznania się z nowym terenem. Trwa to kilka lat. W społeczeństwie ludzi dorosłych prestiż i władza nie są zależne od wieku, ale od umiejętności, siły, mądrości i kontaktów rodzinnych. Początkujący dorosły zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że nie będzie w stanie dostać tego od swoich rówieśników, z którymi wciąż się identyfikuje. Prawdopodobnie wtedy zwróci się do Ciebie, swojego ojca. Możesz pomóc mu w zdobyciu odpowiednich umiejętności nawet wtedy, gdy będzie chodziło o wybór szkoły, uczelni, pierwszej pracy. Możesz wesprzeć tego młodego człowieka, będąc jego największym fanem. Tym samym dasz mu wielką siłę emocjonalną. Możesz przekazać swoją mądrość: „Synu, czy myślałeś już może, jaka powinna być twoja żona?”. Możesz również podzielić się swoimi kontaktami: „Sądzę, że powinieneś poznać tę osobę”.
Havighurst wymienia 8 zadań rozwojowych dla młodego dorosłego:
Wybór partnera.
Odkrywanie życia w małżeństwie.
Założenie rodziny.
Dochowanie się potomstwa.
Zarządzanie domem.
Podjęcie pracy zawodowej.
Wypełnianie obowiązków obywatelskich.
Nawiązywanie nowych kontaktów towarzyskich.
W każdym z tych zadań jest miejsce na wsparcie i pomoc ze strony ojca.
Tekst jest fragmentem książki Kena Canfielda Na wodach dorosłości. Dla ojców dzieci pełnoletnich. Książka dostępna w TatoSklepie także w wersji e-booka oraz audiobooka (czyta Paweł Królikowski).
Źródło:
https://tato.net/czytelnia/artykul/gdy-twoje-dziecko-wyplywa-na-wody-doroslosci
OGÓLNA KLAUZULA INFORMACYJNA
DOTYCZĄCA STANDARDÓW OCHRONY DZIECI
W DUSZPASTERSTWIE PARAFIALNYM
W związku z wejściem w życie ustawy
dotyczącej ochrony dzieci, w naszej
parafii zostały opracowane zasady,
które mają się przyczynić do tworzenia
bezpiecznego środowiska parafialnego
w taki sposób, by każdy mógł się
czuć dobrze, był akceptowany i szanowany.
Standardy określające sposoby zachowań,
jak również sposoby reagowania
na krzywdę lub niestosowne zachowanie
są udostępnione w kancelarii
i na stronie internetowej naszej parafii.
W parafii wskazano również Osobę Zaufania,
której dane są podane w gablocie parafialnej
i na stronie internetowej. Jest to osoba,
do której można się zwracać
w przypadkach dostrzeżenia krzywdy.
Wyciąg ze Standardów Ochrony dzieci
w duszpasterstwie parafialnym.
Rozdział VI
Osoby odpowiedzialne za przyjmowanie
zgłoszeń o zdarzeniach krzywdzenia dzieci
1. Osoba zaufana
– imię i nazwisko, kontakt;
Ks. Wojciech Jędrysiak
Telefon:
+48 22 756 16 48;
parafiamrokow@gmail.com
2. Proboszcz
– imię i nazwisko, kontakt:
Ks. Wojciech Jędrysiak
Telefon:
+48 22 756 16 48;
parafiamrokow@gmail.com
3. Osoby odpowiedzialne
za przyjmowanie zgłoszeń
o zdarzeniach krzywdzenia dzieci:
Ks. Wojciech Jędrysiak
Telefon:
+48 22 756 16 48;
parafiamrokow@gmail.com
4. Jeśli jakakolwiek osoba dorosła
zaangażowana w pracę duszpasterską
w parafii dowie się od dziecka,
że doświadcza ono przemocy, automatycznie
ma obowiązek zastosowania się
do art. 304 k.p.k. mówiącego o tym,
że każdy, kto dowie się o popełnieniu
przestępstwa ściganego z urzędu,
ma społeczny obowiązek zawiadomić
o tym prokuratora lub policję.